Australia i sztuka Aborygenów to dwie rzeczy, jakie wzajemnie się ze sobą przenikają. Aborygenów do dnia dzisiejszego można spotkać na terenie tego kraju-kontynentu, gdzie stanowią ogromną społeczność rdzennych mieszkańców.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, ale sztuka Aborygenów ma tak duże znaczenie, że do dnia dzisiejszego może zostać wykorzystana jako jeden z elementów spornych w przypadku praw do ziemi. Czasem mówi się na to malarstwo kropkowe. Może to właśnie dlatego przez tak długi czas ich dzieła były niedoceniane w należyty sposób. Na szczęście, z biegiem czasu się to zmienia.

Sztuka Aborygenów – co było na samym początku

Dzisiaj dzieła aborygeńskie malowane są na wielkich płótnach, niekiedy nawet na ścianach budynków. Jednak w momencie, kiedy malarstwo Aborygenów się dopiero rozwijało, była to sztuka tworzona na piaskach oraz na własnych ciałach. Pustynia była domem dla tej ludności i to właśnie w tych miejscach wyrażali oni swoje umiłowanie dla sztuki, jak również dla swoich tradycji. To co dla wielu osób stanowi zbiór różnego rodzaju kropek, tak dla nich było sposobem na przekazanie pewnych wartości, własnych tradycji oraz kultury. Przodek współczesnych Aborygenów zwracał dużą uwagę na to, aby kolejnym pokoleniom przekazywać wszystkie tajniki, jakie są z tym związane.

Ciekawostką jest to, że najstarsze dzieła tych rdzennych mieszkańców Australii, mają już ponad 50 tysięcy lat i można znaleźć je na ścianach wielu skał. Pierwotnie takimi malowidłami zajmowali się tylko mężczyźni. Z czasem jednak całe plemię zaczęło angażować się w tworzenie naskalnych i nie tylko, pięknych malowideł.

Ogromna ilość małych kropek, czyli aborygeńskie malarstwo

Podziw dla malarstwa aborygeńskiego jest ogromny. Na rynku sztuki obrazy, jakie składają się z ogromnej ilości małych kropek, osiągają niekiedy zawrotne ceny. Może nie każdy jest to w stanie dostrzec, ale w ich obrazach można znaleźć geometryczne kształty zwierząt, ludzi. Mogą to być nawet elementy krajobrazu.

To, co dla tej australijskiej ludności na początku stało się sposobem na to, aby opowiedzieć swoją historię, z czasem stało się także dobrym sposobem na zarobienie pieniędzy, jakie dla Aborygenów stały się koniecznością, dzięki czemu mogli oni uzyskać pewną niezależność dla siebie i swoich rodzin.

Warto zapoznać się z historią Geoffrey’a Bardona, który pomógł swoim podopiecznym rozwijać ich talenty.

Dot painting, czyli malarstwo kropkowe prosto z Australii

Może dla białego człowieka dzieła Aborygenów nie są do końca zrozumiałe, ale trzeba przyznać, że są one niezwykłe. Wielu pierwotnych mieszkańców Australii, którzy tworzyli takie dzieła, nie zdawało sobie sprawy z tego, że ich prace staną się podstawą do tego, aby stworzyć technikę malarską dot painting, czyli malarstwo kropkowe.

Aborygeni używali na samym początku tylko palców do tworzenia misternie ustawionych kropek. Dzisiaj w grę wchodzi niekiedy pędzel, aby móc namalować swoje dzieło emanujące mistycyzmem i tajemniczością. W ten sposób powstają geometryczne wzory, jakie mogą m.in. prezentować człowieka w czasie snu. W Sydney i w wielu innych miastach na świecie nie brakuje galerii, gdzie takie mityczne dzieła są prezentowane.

Cross hatching, czyli szrafowanie to kolejna technika malowania aborygeńskich obrazów

Wśród australijskich Aborygenów można spotkać się także ze szrafowaniem (polska nazwa). Jest to kolejna technika malowania. Malowidła Aborygenów tworzone są z wielu linii równoległych. Na nich umieszczone zostają kolejnej warstwy, tyle że w poprzek. Jak więc widać sztuka Aborygenów to nie tylko obrazy z kropek, ale także z linii. Oprócz, rąk i pędzli (tutaj najczęściej wykorzystuje się te ze zwierzęcym włosiem), wykorzystuje się także patyki, liście, trawę.  Dzisiaj technika idzie do przodu, co też często widać, w sztuce rdzennych mieszkańców Australii. Jednak wielu z nich chętnie powraca do tego, co pozwoliło stworzyć tak niezwykłe malarstwo naskalne.

Sztuka Aborygenów – najsłynniejszy malarz

Co ciekawe, najsłynniejszym malarzem Aborygenów jest Albert Namatjira. Jednak nie tworzony on zgodnie z tym, co wcześniej zostało omówione. Wielu ma mu za złe, że pomimo swojego pochodzenia, Albert tworzy obrazy w stylu zachodnim. Co jednak nie oznacza, że jego twórczość w ogóle nie została doceniona. Wręcz przeciwnie, jego dzieła osiągają naprawdę wysokie ceny.

Autentyczność sztuki aborygeńskiej jest nie do zarzucenia. Jest ona daleka od tego, co tworzy Europejczyk, Amerykanin lub innej narodowości osoby. Warto poznać dzieła aborygeńskie, jakie są jedyne w swoim rodzaju i doskonale oddają m.in. wierzenia tych narodów.